
Miniony weekend to dwa bardzo ważne wydarzenia w świecie polskiego backyardu.
Podczas trzeciej edycji Backyard Ultra TriCity na Wyspie Sobieszewskiej wyłoniono indywidualnego Mistrza Polski. Został nim Grzegorz Sułek. Przy bardzo trudnych warunkach pogodowych — porywistym wietrze, opadach deszczu i bardzo niskich temperaturach w nocy — Grzegorz nabiegał 42 pętle, a asystował mu Damian Krysztofiak. Warto wspomnieć, że Grzesiek wygrał wszystkie dotychczasowe edycje Backyard Ultra TriCity.
Uwagę z polskiego podwórka odciągały nieco wydarzenia rozgrywające się w belgijskim Retie, które przyciągały nas przed ekrany telefonów i komputerów aż do dzisiejszego, czwartkowego poranka. A to za sprawą Łukasza Wróbla, Michała Sitarka i Legends Backyard Belgium, czyli nieoficjalnych Mistrzostw Europy w backyardzie.
Lista startowa wyglądała niemal tak samo imponująco jak na mistrzostwach u samego Lazarusa. Kilku zawodników z rekordami życiowymi w okolicach i powyżej 100 pętli gwarantowało długie bieganie. Zawodników i kibiców nie opuszczała myśl, że istnieją bardzo duże szanse na poprawienie rekordu świata Philipa Gore’a — 119 pętli. Łukasz, który wygrał tam rok temu z wynikiem 116 pętli, pojechał właśnie po to! Po nowy rekord świata!
W pierwszych dobach odpadali nieco mniej zaprawieni w bojach zawodnicy. Michał Sitarek dzielnie walczył, ale ostatecznie zakończył swoją rywalizację po 39 godzinach. Z 77. pętli zawróciła ostatnia kobieta, Brytyjka Sarah Perry — PB 95. Do 100. okrążenia wytrwało czterech biegaczy.
Zgodnie z oczekiwaniami piąta noc była decydująca. Po 110 pętlach z rywalizacji odpadł Belg Merijn Geerts. Pozostali Łukasz i Hiszpan Oriol Antoli Sarrau, którego dotychczasowe PB wynosiło 103 pętle. Do wyrównania rekordu świata zostało tylko i aż 9 pętli.
Obydwaj wybiegli na 114. pętlę. Po kilkudziesięciu minutach Hiszpan zadzwonił do swojego serwisu, informując, że nie da rady ukończyć okrążenia, i poprosił, aby po niego przyjechali. Tym samym Łukasz zwyciężył z wynikiem 114 okrążeń, czyli 764,484 km!
Ogromne brawa!
Z niecierpliwością czekamy na październikowe Satelitarne Drużynowe Mistrzostwa Świata i dobry start Polaków.
A w ten weekend… tak, backyard. Tym razem kierunek: południe, Pieszyce i Sowi BackYard Ultra w randze Silver Ticket.
Zdjęcia: Aneta Mikulska / Patrzę Kadrami
Wyniki:
Legends Backyard Belgium